Służba zdrowia - wspomnienia

"Dobre Misato Przewodnik - Kazimierz Sollohub wydane przez Pojezierze"
Moja ciocia położna Teresa Naumowicz urodziła się w 1899 roku w Wilnie. Mając osiemnaście lat wstąpiła do szkoły położniczej w Wilnie. Po ukończeniu szkoły położniczej zaczęła prace w szpitalu wieleńskim.
Pracowała tam przez wiele lat przed wojną, podczas wojny, a po zakończeniu II Wojny Światowej wspólnie z mężem Antonim Naumowiczem i rodzina wyemigrowała tak jak wielu Polaków, którzy mieszkali wówczas na Wileńszczyźnie na ziemie odzyskane ( dawne Prusy Wschodnie, które w 1945 roku zostały przyznany Polsce ). Po przyjeździe na Warmię i Mazury położna Teresa Naumowicz zamieszkała z rodzina w Dobrym Mieście.

Położna Teresa Naumowicz. z pielęgniarkami w Dobrym Mieście latach 1960

Dyplom za pomoc w zorganizowaniu pierwszej placówki S.Z. w D.M.
Zaraz po przejeździe do Dobrego Miasta, nie czekając na innych postanowiła i otworzyła pierwsza placówkę służby zdrowia, ambulatorium w małym pokoiku na ulicy Zwycięstwa 4, przyjmując chorych mieszkańców miasta i okolic. Teresa Naumowicz nie zwracała uwagi na czas tylko potrzeby mieszkańców Dobrego Miasta i okolic dając z siebie bardzo wiele.
Rok później w październiku 1946-go roku przyjechał również na ziemie odzyskane z Wileńszczyzny doktor Piotr Wysocki wspólnie z córka Haliną Wysocką, ktora również była pielęgniarką w szpitalu dobromiejskim.
Wspólnie z doktorem Wysockim moja ciocia położna Teresa Naumowicz otworzyła przychodnie lekarska na ulicy Gdańskiej 2.Doktor Piotr Wysocki został kierownikiem ośrodka zdrowia. Ciocia wspólnie z doktorem Wysockim dbała o zdrowie mieszkańców Dobrego Miasta o okolic.
Pod koniec 1947 roku przydzielono duży budynek na szpital dobromiejski przy ulicy Olsztyńskiej i tam wówczas zwerbowano do pracy dodatkowy personel medyczny ( proszę przeczytać pierwsza sekcje wiadomości o początkach służby zdrowia powyżej).
Od małego dziecka byłem wychowywany przez ciocie Teresę Naumowicz i jej męża wujka Antoniego Naumowicza. Wychowując się przy nich widziałem jak bardzo dużo z siebie dawali pomagając ludziom w Dobrym Mieście i okolicach.
Będąc młodym i “głupim” nie raz nie doceniłem tego ich poswiecenia. Teraz po wielu latach mając doświadczenie zyciowe, patrzac inaczej na świat widzę, że to byli ludzie święci za życia. Ciocia Teresa Naumowicz była aniołem w Dobrym Mieście dla tysięcy ludzi, których leczyła, przyjmowała porody, ratowała życie.
Pamiętam jak w latach 1960 odchodząc na emeryturę ciocia nadal pracowała na pół etatu w dobromiejskim pogotowiu ratunkowym. Często pracowała podczas ciężkich dyżurów nocnych. przychodząc z rana do domu po nocnym dyżurze szła zmęczona spać. Często, bywało gdy ciocia zasnęła słyszałem dzwonek u drzwi, w których stal mężczyzna, kobieta z Dobrego Miasto lub okolicznej wsi, prosząc ciocie o pomoc tłumacząc, ze córka rodziła, mama była chora, dziecko, babcia lub dziadek danej osoby.
Teresa Naumoawiczowa nigdy nie odmówiła pomocy. Pomimo, że będąc zmęczona po dyżurze nocnym wkładała cieple buty i płaszcz, brała za sobą torbę z zastrzykami, aparat do mierzenia ciśnienia i inne medyczne przybory i szła do chorej osoby. Niejednokrotnie podczas 20-25-cio stopniowego mrozu po zaspach śnieżnych do chorego lub chorej w okolicy lub do okolicznej wsi.
Nigdy nie pytała się ludzi czy maja, czym zapłacić za pomoc medyczną, a w wielu wypadkach leczyła za darmo.
Nigdy się nie skarżyła, ze jest zmęczona, ze jest jej ciężko tylko szła do chorej osoby udzielając pomocy.
Pomogła przez wiele lat tysiącom ludzi w Dobrym Mieście i okolicach. Odebrała wiele porodów, uratowała życia ludzkie.
Położna Teresa Naumowicz zmarła w 1988 roku. Podczas pogrzebu żegnała ja niewielka grupa ludzi, pomimo, że pomogła tysiącom….
Tutaj trzeba również wymienić inny osoby, które wpłynęły silnie na służbę zdrowia w Dobrym Mieście. Udzielając pomocy wilu mieszkańcom miasta i okolic. Byli to miedzy innymi dr Siemak, dr Kita, pani dr Bara, dr Rams, dr Malkuszawski, dr Krauze i inni, których nazwisk dzisiaj nie pamiętam. Było wiele wspaniałych pielęgniarek, ktore wspólnie z położną Teresą Naumowicz i doktorem Wysockim pracowały w służbie zdrowia, sanitariusze, salowe, miedzy innymi moja babcia Jadwiga Janczura, która pracowała w aptece, moja mama Alina Stużyńska, która przez wiele lat pracowała w izbie przyjęć, moja bratowa S.P. Halina Stużyńska, która przez wiele lat pracowała jako laborantka w ośrodku zdrowia.
Tym wszystkim wymienionym tutaj i tym, których nazwisk nie pamiętam serdeczne "Bóg zapłać" za ich poświecenie i pomoc innym.
Mam nadzieje ,że zaczynając te sekcje “służba zdrowia” inni również się dołącza przesyłając swoje wspomnienia, zdjęcia w wzbogaca nasza historia służby zdrowia w Dobrym Mieście.
Steve Stuzynski
Zamieszkały w USA.

Teresa Naumowicz z pielęgniarkami w D.M. 1949 rok

Dyplom Tysiąclecia Państwa Polskiego za długoletnia prace położnej Teresie Naumowicz

Położna Teresa Naumowicz w centrum po prawej moja Babcia Jadwiga Janczura.

Teresa Naumowicz jeden z pierwszych lekarzy i pielęgniarki

Teresa Naumowicz i pielęgniarki

Teresa Naumowicz przewija noworodka

Grupowe zdjęcie

Dr. Piotr Wysocki z pielęgniarkami przed Ośrodkiem Zdrowia w D.M 1949 rok

Od lewej Jadwiga Janczura w środku Dr.Wysocki

Przed Ośrodkiem Zdrowia

Niemiecka Zakonnica i pielęgniarka Doris Schenk i Jadwiga Janczura


Przed apteką w Dobrym Mieście po prawej Jadwiga Janczura.

Od lewej Dr. Piotr Wysocki, Ja, Teresa Naumowicz, przyjaciółka Teresy Naumowicz pielęgniarka z Olsztyna Genowefa Chudzinska, Wojek Antoni Naumowicz mąż Teresy Naumowicz.


Dyplom i plakietke "Zasluzony dla Dobrego Miasta" przyznany dla Pani Teresy Naumowicz odebrała jej prawnuczka Izabela Stużyńska reprezentujaca rodzinę podczas sesji Rady Miejskiej.
Materiały:
Steve Stuzynski - zamieszkały w USA.
locrum.pl Wszelkie prawa zastrzeżone